„Nie mam 100 tysięcy oszczędności, więc kredyt hipoteczny odpada” – to jedno z najczęstszych zdań, które słyszymy od naszych klientów. Jeśli myślisz podobnie, mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Wkład własny nie zawsze musi oznaczać gotówki na koncie!
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że banki akceptują różne formy wkładu własnego, nie tylko gotówkę. Sprawdź, co w twojej sytuacji może zostać uznane za wkład i ułatwić ci zakup wymarzonej nieruchomości.
Co bank uzna jako środki własne? Przykłady z życia wzięte
Banki podchodzą do wkładu własnego bardzo elastycznie. W zależności od sytuacji, mogą go stanowić:
✅ Wpłaty lub koszty poniesione na poczet inwestycji
Państwo Nowakowie z Kamionek planowali budowę domu. Brakowało im 80 tys. zł na wkład własny. Rzeczoznawca ocenił jednak wartość już wykonanych prac (fundamenty i instalacje) na 90 tys. zł. Bank uznał te koszty budowy jako wkład własny, dzięki czemu Państwo Nowakowie otrzymali kredyt i mogli kontynuować prace.
✅ Wartość działki budowlanej
Pani Anna z Mosiny posiadała działkę budowlaną wartą 200 tys. zł. Podpisała umowę z generalnym wykonawcą na budowę domu. Bank uznał wartość działki jako wkład własny i sfinansował całą budowę.
✅ Materiały i prace budowlane
Rodzina Kowalskich z Kamionek budowała dom systemem gospodarczym. Mieli już wylane fundamenty i zgromadzoną część materiałów. Rzeczoznawca wycenił te elementy na 120 tys. zł, co bank uznał za wystarczający wkład własny.
✅ Inna nieruchomość jako zabezpieczenie
Pani Marta z Ratajów miała tylko 40 tys. zł oszczędności, a wymagany wkład wynosił 80 tys. zł. Rozwiązaniem okazała się mała kawalerka, którą odziedziczyła po babci. Bank przyjął drugą nieruchomość jako dodatkowe zabezpieczenie, co pozwoliło Marcie uzyskać pełne finansowanie na wymarzone, większe mieszkanie.
✅ Nadwyżka środków z bieżących dochodów
Pan Adam z Wildy regularnie odkładał z wynagrodzenia. Bank uznał te oszczędności jako wkład własny, co ułatwiło mu uzyskanie kredytu na rozbudowę domu.
✅ Gotówka na rachunkach i inne środki
Pan Michał z Kórnika wpłacił deweloperowi zaliczkę 50 tys. zł na swoje mieszkanie. Bank potraktował tę kwotę jako wkład własny, dzięki czemu Pan Michał nie musiał już dokładać więcej gotówki.
Kiedy warto skorzystać z pomocy doradcy?
Zasady akceptacji wkładu własnego różnią się w zależności od banku. To, co zaakceptuje jeden, inny może odrzucić. Dlatego samodzielne starania o kredyt mogą być skomplikowane i frustrujące.
💬 Klient Bartek powiedział: „Sam bym się w tym pogubił – GPDF ogarnęło temat w dwa spotkania, a ja tylko podpisałem dokumenty”.
Nasi doradcy:
- Doradzą, jakie rozwiązanie pasuje do Twojej sytuacji.
- Sprawdzą, który bank zaakceptuje Twój wkład.
- Pomogą w skompletowaniu dokumentów i negocjacjach.
- I co najważniejsze – nasza pomoc jest dla Ciebie bezpłatna. To bank płaci nam wynagrodzenie, nie Ty.
Gdzie pomagamy?
- Poznań i okolice: Rataje, Starołęka, Żegrze, Franowo, Polanka, Wilda, Centrum, Głuszyna, Szczepankowo, Spławie, Michałowo
- Gmina Kórnik: Kórnik, Kamionki, Borówiec, Bnin, Dziećmierowo, Gądki, Koninko, Robakowo, Skrzynki, Szczytniki
- Gmina Mosina: Mosina, Czapury, Krosno, Wiórek, Baranowo, Pecna, Rogalin, Sasinowo, Puszczykowo
Podsumowanie: nie rezygnuj z marzeń o własnym M
Nie rezygnuj z marzeń o mieszkaniu tylko dlatego, że nie masz gotówki na wkład własny. Być może już dziś masz coś, co bank uzna za zabezpieczenie!
Zadzwoń do nas 530 666 885
Napisz kontakt@gpdf.pl
Wypełnij formularz https://gpdf.pl/kontakt/#formularz
💡 Warto sprawdzić swoje możliwości, zanim powiesz: „mnie na to nie stać”.

